Piszę tylko, że żyję i przepraszam za tak długie oczekiwanie na dalszą część. Przerwałam akurat w kluczowym momencie, ponadto w następnym rozdziale miał się pojawić tytułowy głowny bohater Jeff.. należy mi się solidny opierdziel za takie zwlekanie z tłumaczeniem.
Anyway... Zabieram się za to znów i postaram się wrzucić w miarę szybko (najpóźniej w następnym tygodniu). Mam dopiero przetłumaczone 3/4 jednego z dwóch rozdziałów także ten...
Spojlerując: będzie duuuużo krwi. :3

Cieszę się że żyjesz XD
OdpowiedzUsuńI cieszę się że znowu z tym wszystkim startujesz
I że Ci się chce przy tym siedzieć, z tego też się cieszę
Ogólnie mam zaciesz :D
A moją radość potęguje wieść o dużej ilości krwi :D
No to czekam!
Żyjesz!
OdpowiedzUsuńNie przepraszaj, ważne że Ci się jeszcze chce siedzieć i to tłumaczyć.
Czekam na kolejną czesc.
Pozdrawiam :-)
Kobieto! Ja się zamartwiałam :'D Boże, szybko przetłumacz ten rozdział :3
OdpowiedzUsuń